Majówka 2020 inna niż wszystkie poprzednie

Tegoroczna Majówka, jak i cały okres ją poprzedzający, to niezwykły czas w życiu naszej uzdrowiskowej miejscowości. Od drugiej połowy marca 2020 r. nie działają obiekty sanatoryjne, zamknięte są hotele, pensjonaty, restauracje, kawiarnie, baseny. Totalny lockdown, jak w całej Polsce. To trudny czas dla nas wszystkich. Spacerując – gdy już poluzowano nieco obostrzenia – po lądeckim zdroju można w ciszy i spokoju odpoczywać od natłoku myśli, oddychać wiosennym powietrzem. I wspominać dawne lata gdy miejsca, które oglądamy, tętniły gwarem podczas licznych imprez z okazji długiego majowego weekendu.

Czekamy aż wrócą do nas kuracjusze i turyści, bo Lądek-Zdrój, to nasi Mieszkańcy i Goście tu przyjeżdżający!

Tekst i zdjęcia: Małgorzata Bednarek

Sanktuarium Uzdrowienia Chorych dawniej Kaplicy NMP na Pustkowiu.
Wokół Zdroju „Wojciech” cisza i spokój.
W Parku Tysiąclecia tylko śpiew ptaków i rozkwitająca przyroda.
Szpital Rehabilitacyjny „Stanisław”.
Okres kwitnienia krzewów w lądeckich parkach, wkrótce pojawią się w nich kwiaty.

Przewodnickie Zaduszki 2019

W sobotnie jesienne popołudnie 2 listopada 2019 r. członkowie Klubu Przewodników Sudeckich przy Oddziale Bialskim Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Lądku Zdroju Małgorzata Bednarek, Ewa Zadora, Lechosław Siarkiewicz i Stanisław Zieliński uczcili pamięć koleżanki i kolegów, którzy odeszli na „wieczną wycieczkę”.
Na mogiłach:
Zygmunta Adamczyka,  
Tadeusza Bajka,
Mariana Ciężkowskiego,
Andrzeja Garbacza,
Zdzisława Hutarza,
Józefa Ineksiaka,
Zbigniewa Jankowskiego,
Bolesława Januszkiewicza,
Wandy Juraszko,
Włodzimierza Kałuży,
Stefana Kolendy,
Kazimierza  Królikowskiego,
Andrzeja Kułakowskiego,
Władysława Łabuza,
Zbigniewa Martynowskiego,
Wiesława Mikity,
Waldemara Nakraszewicza,
Tadeusza Słabickiego,
Zbigniewa Załuskiego
i  Henryka Zarównego zapłonęły znicze opatrzone emblematem PTTK.

 Nich pozostaną w naszej pamięci na zawsze!

Lasoterapia, chaszczowanie i penetrowanie tajemniczych miejsc

Krótki reportaż z wycieczki 28 lipca 2019 r. na trasie  – Lutynia-Przełęcz Lądecka – Karpno (kościółek) – Rozdroże Zamkowe -Trojan – źródło św. Jadwigi-Lądek Zdrój i pod Wojciecha. Prowadził super grupę turystyczną Kolega Robert Sadko, który tak relacjonował:
„Zatoczyliśmy pętlę o długości ok. 14.5 km, liczba uczestników wynosiła 18 osób, trasa wiodła przez miejsca gdzie w przeszłości prowadzono działalność górniczą, przez miejsca dawnego osadnictwa (wieś Karpno) i obok fantazyjnych skałek lądeckich a także okolicznych miejsc spacerowych (źródło św. Jadwigi, Lutynia).
Pogoda była sprzyjająca lasoterapii, chaszczowaniu i penetrowaniu tajemniczych miejsc”.

Wycieczka z burzą

W dniu 21 lipca 2019 trasą Bazaltowe Urwisko – Wrzosówka – Skalny Wąwóz – Lutynia prowadziła grupę koleżanka Małgorzata Bednarek. Wśród uczestników wycieczki były też dwie siostry biegaczki, które startowały w Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich, który akurat przez trzy dni rozgrywał się w Lądku-Zdroju i na całej Ziemi Kłodzkiej.  Siostry poprzedniego dnia przebiegły trasę przez Borówkową, więc po drodze opowiadały o swoich przeżyciach, rozpoznając okolicę.
Niestety, po dotarciu do Wrzosówki dopadła grupę burza, którą przeczekaliśmy pod wiatą. Powrót odbywał się jednak w przyśpieszonym tempie, bo część osób była przemoczona.
W dodatku w okolicach Lutyni podobno są…wilki!

 

Z przewodnikami o lądeckim odwiercie

Ponad 50 osób wzięło udział 1 marca 2019 r. w spotkaniu zorganizowanym w Lądku-Zdroju w CKR Geovita. Organizatorzy – PTTK Oddział Bialski i Klub Przewodników działający przy oddziale oraz Burmistrz Lądka-Zdroju zaprosili przewodników turystycznych z regionu, aby przekazać informacje na temat odwiertu geotermalnego.

Przypomnę, że prace rozpoczęły się 26 września 2018 r. a do zakładanej głębokości 2,5 km dowiercono się w dniu 28 lutego 2019 r.

W pierwszej części, po oficjalnych powitaniach wypowiadał się pan Andrzej Bierczyński, Kierownik budowy, przedstawiciel PeBeKa (czyli Przedsiębiorstwa Budowy Kopalń), które realizowało inwestycję. Kilka ciekawostek z wypowiedzi pana Bierczyńskiego:
– do 1300 m otwór rurowano, potem był to już tzw. „bosy otwór”
– „marsz” świdra góra – dół na głębokość 2.500 m trwał 1 dobę
– zużyto 30 świdrów; ten na zdjęciu poniżej kosztował 60 tys. zł a pracował 30 godzin. Raz nawet sprowadzono świder z USA. Tego typu urządzeń czekających na klientów jest niewiele na świecie, a produkcja jednego świdra trwa ok. 3 -4 miesięcy.
– postępy w wierceniu wynosiły od 30 m do 60 m na dobę. Przykładowo w Trzęsaczu, gdzie ta firma również wykonywała odwiert – do 1300 m – wiercono ok. 200 m na dobę.

Potem poprosiliśmy o zabranie głosu geologa, pana Pawła Gajowczyka, który opowiedział m.in. o pobranych próbkach. Jest to odwiert badawczy, zatem na określonych w projekcie poziomach pobierano próbki tzw. rdzenie. Przypomnę, że wiercono najpierw w łupkach łyszczykowych a potem w gnejsach. Ne znaleziono filitów, co rozczarowało geologów.

Po przerwie rozpoczęła się prezentacja profesora dr hab. inż. Wojciecha Ciężkowskiego, lądczanina z pochodzenia, związanego po dziś dzień z Lądkiem-Zdrojem a także przewodnika sudeckiego. Profesor Ciężkowski jest współautorem projektu odwiertu. Odbyliśmy ponad dwugodzinną podróż, która zaznajomiła nas z występowaniem wód geotermalnych na świecie, w Polsce i wreszcie Lądek-Zdrój, z jego sześcioma źródłami i siódmym ujęciem – odwiertem L-Z, który wykonano w 1973 roku. Wody lecznicze, aczkolwiek niemineralne. Są one zlokalizowane na wyższym poziomie, natomiast do tej pory nikt jeszcze nie wiercił tak głęboko w Sudetach, jak to właśnie zrobiono. Wybrano lokalizację na zboczach Strzybnika, w pobliżu przepływającego potoku Luty. Sudety budują formy krystaliczne, sztuką jest trafić w spękanie, w szczelinę. I to się udało.

Wykład poruszał wiele aspektów, ale przekazano nam ogromną porcję wiedzy w dodatku przystępnym językiem. Wszyscy zebrani słuchali w skupieniu, zadając czasem pytania.

Profesor Ciężkowski podkreślił rolę burmistrza w staraniach o zlokalizowanie projektu badawczego akurat na terenie Lądka-Zdroju. Sam Roman Kaczmarczyk, współgospodarz spotkania, inwestor w imieniu gminy również zabierał głos, przekazując informacje o staraniach w pozyskiwaniu funduszy i przebiegu inwestycji. Odwiert, którego koszt wyniósł 18,8 mln złotych został w 100% sfinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Już zniknęła górująca nad Lądkiem wiertnia, która ciemnymi, zimowymi popołudniami i nocami rozświetlała teren inwestycji. Po dokonaniu ostatnich pomiarów, otwór zostanie zaczopowany a wszystkie pozyskane materiały zostaną poddane analizie naukowców. To potrwa, więc na ostateczny dokument wieńczący tę inwestycję trzeba będzie jeszcze poczekać.

Jako prezes Oddziału Bialskiego PTTK dziękuję panu Profesorowi Wojciechowi Ciężkowskiemu za wspaniały wykład, panu Burmistrzowi Romanowi Kaczmarczykowi za współorganizację, koledze Mirkowi Zbrzeźniakowi, prezesowi lądeckiego Klubu Przewodników za zaangażowanie w organizację i CKR Geovita, gdzie obradowaliśmy, za gościnę. I wszystkim za przybycie.

Małgorzata Bednarek
(tekst i zdjęcia)
Prezes Oddziału Bialskiego PTTK w Lądku-Zdroju
10 marca 2019 r.

 

 

 

 

Zimowa wycieczka na Śnieżnik

Jako PTTK Oddział Bialski w Lądku-Zdroju chcemy poszerzać naszą ofertę aktywnego spędzania czasu. Od kilku lat zapraszamy turystów na wycieczki z przewodnikami w okresie letnim a teraz  proponujemy wspólne wędrowanie w okresie zimowym.
W dniu 12 stycznia 2019 r. przewodnicy Małgorzata Bednarek i Paweł Dywański poprowadzili grupę na Śnieżnik. Jak widać na zdjęciach, część turystów była nawet wyposażona w specjalistyczny sprzęt typu rakiety. Wszyscy byli jednak odpowiednio ubrani na zimowe warunki, jakie panują w górach. Idąc coraz wyżej, czuliśmy coraz niższą temperaturę i obserwowaliśmy jak zmniejsza się widoczność z powodu mgły.
Humory dopisywały; jako przewodnicy dzieliliśmy się swoją wiedzą na temat Masywu Śnieżnika i regionu oraz dbaliśmy o grupę poprzez krótkie i dłuższe odpoczynki. W schronisku podzieliliśmy się. Część grupy z Pawłem, po „doposażeniu się” na warunki bardziej ekstremalne podążała dalej w kierunku szczytu, zaś Małgorzata z częścią osób, po odpoczynku i herbatce w schronisku, wyruszyła z powrotem.

Wszyscy deklarowali zadowolenie z wyprawy, dużo odzew był na koncie facebookowym oddziału, co ma swoje odzwierciedlenie w liczbach:
– plakat dotarł do 9535 odbiorców
– z konta FB oddziału aż 47  razy udostępniono nasz plakat.

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji, wykonanej przez kolegę Pawła Dywańskiego.

 

Jak Kősslerowie rysowali światłem

W okresie przedświątecznym, 12 grudnia 2018 r. o godz. 17-tej przewodnicy z Oddziału PTTK Lądek-Zdrój, członkowie PTTK oraz sympatycy turystyki spotkali się w gościnnej sali Domu Senior+ przy ulicy Zamenhofa – dziękujemy pani Grażynie Mańczak, kierownikowi OPS za jej udostępnienie!

Podczas pierwszej części obecny był pan Roman Kaczmarczyk, Burmistrz Lądka-Zdroju. Opowiedział o mijającym roku, o lądeckich inwestycjach z najważniejszą na czele czyli odwiercie geotermalnym. Ważną informacją dla ludzi turystyki, zwłaszcza tych na dwóch kółkach jest powstanie tras Single Track czyli około 27 km specjalnie przystosowanych ścieżek leśnych do jazdy rowerem. Wykonano odwodnienia, kładki w niektórych miejscach – powstała nowa oferta rekreacji dla aktywnych. Burmistrz przekazał uczestnikom spotkania życzenia świąteczne wraz z kalendarzami na rok 2019 r. z efektownym zdjęciem z miejsca odwiertu.

Główną częścią spotkania była prezentacja przygotowana przez Kolegę Przewodnika Waldemara Zielińskiego (poniżej notka biograficzna). Niedawno ukazał się „Leksykon Fotografów ziemi kłodzkiej 1839-1945” autorstwa właśnie Waldemara Zielińskiego i Marcina Dziedzica. Książka jest pięknie wydana, w twardej okładce, liczy 136 stron i zawiera wiele bardzo dobrych fotografii, głównie z drugiej połowy XIX w. i początków XX w. Autor swoje wystąpienie w Lądku-Zdroju poświęcił rodzinie Kősslerów. Fotografowie ci, Joseph senior oraz synowie Joseph junior i Rudolph, co prawda nie byli stałymi mieszkańcami Bad Landeck , ale prowadzili tu podczas sezonu letniego atelier fotograficzne. Działali też w innych miastach kłodzczyzny czy Śląska. Joseph junior uzyskał tytuł nadwornego fotografa księcia pruskiego Albrechta Hohenzollerna z Kamieńca Ząbkowickiego, otrzymywał dyplomy uznania i medale za udział w wystawach w Londynie, Wrocławiu, Kłodzku, Sydney, Filadelfii (1876 r. za zdjęcia architektury) czy Monachium. Zebrani mogli na dużym ekranie zobaczyć zamieszczone w książce fotografie, które mimo tak znacznego upływu czasu zdumiewają jakością – sylwetkami pełnymi szczegółów, wyrazistymi twarzami uwiecznionych postaci; widać załamania światła na fałdach ubrań. Rewersy fotografii, wraz z mijającymi latami rozwijają się, coraz bogatsze w graficzne ozdobniki. Autor przywiózł również na spotkanie część swojej kolekcji fotograficznej, by można było na własne oczy zobaczyć różnicę między dagerotypem a fotografią.
Warto sięgnąć po wydawnictwo „Leksykon Fotografów ziemi kłodzkiej 1839-1945”, by dowiedzieć się więcej o dawnych autorach zdjęć, tych z Lądka-Zdroju, jak i całej Ziemi Kłodzkiej, bo jest to bogate kompendium wiedzy. A wracając do tytułu – źródłosłów wyrazu „fotografia” to połączenie dwóch greckich słów: phōtós – światło; gráphō – piszę, graphein – rysować, pisać. Fotografowie z rodziny Kősslerów, faktycznie rysowali – czy też pisali – światłem, pełni pasji i zaangażowania.

Małgorzata Bednarek

Waldemar Zieliński
Absolwent fizyki doświadczalnej na Uniwersytecie Wrocławskim oraz fotografii na Wydziale Komunikacji Multimedialnej Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Edukator w zakresie dziejów fotografii. Wykładowca historii fotografii w Wielkopolskiej Szkole Fotografii w Poznaniu oraz w Wyższym Studium Fotografii we Wrocławiu. Członek Stowarzyszenia Historyków Fotografii, Związku Polskich Artystów Fotografików oraz Kłodzkiego Klubu Fotograficznego.
Od lat zajmuje się historią fotografii na ziemi kłodzkiej, czego uwieńczeniem jest opublikowana w 2018 r. publikacja Leksykon fotografów ziemi kłodzkiej 1839-1945. Wcześniej wyniki swoich badań publikował na łamach czasopism i periodyków, m.in. „Przeglądu Kulturalnego Gazety Prowincjonalnej”, „Środka. Magazynu Bywalców Kłodzkiego Ośrodka Kultury”, „Zeszytów Muzeum Ziemi Kłodzkiej”, „Zeszytów Muzeum Filumenistycznego”, „Rocznika Muzeum Papiernictwa”, „Prac Naukowych Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie”, „Dagerotypu” i „Obscury”. Swoje prace fotograficzne eksponował na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą.
Biogram na podst. Muzeum Ziemi Kłodzkiej.